Fotografia i kino

Aż do dziewiętnastego wieku rysunek jest jedynym sposobem odtworzenia tego, co widzi. Później Francuzowi Niepce udało się zarejestrować obraz. Wynalazł on fotografię. To słowo oznacza pisane światłem, bracia, którzy odkryli jak spowodować, aby obrazy poruszały się na ekranie, nazywają się właśnie Lumiere, czyli światło. Narodziło się kino. Wiek dwudziesty będzie wiekiem obrazu. Pierwsze aparaty były drewniane. Fotograf mógł nastawić obiektyw tak, aby uzyskać wyraźny obraz, ale musiał czekać około godziny, aż zapisze się on na szklanej płytce. Lepiej było postawić aparat na statywie żeby nie drżał podczas robienia zdjęć. W 1889 roku miękka błona fotograficzna zastąpiła z dużym powodzeniem szklaną płytkę. Wkładało się ją zwiniętą w rulon do aparatów w latach trzydziestych. Czas naświetlania jest ograniczony, celownik znajdował się na wysokości oka. Wkrótce zdjęcia stały się kolorowe. Polaroid wynaleziony w 1947 roku, w ciągu kilku sekund sam wywołuje zdjęcia. Nowoczesne aparaty lustrzanki nastawiają już wszystko automatycznie. Dzięki aparatom cyfrowym nie potrzebujemy nawet zakładać filmu: obraz pojawia się na komputerze. Kinematograf braci Lumiere, nakręcany korbką, pozwalał zarejestrować obrazy i rzutować je na ekran.